Jakoś tak mamy, że za cele podróży (tych zrealizowanych i tych planowanych) obieramy sobie miejsca, do których wymagane jest posiadanie wizy. Wydawałoby się, że zaprawieni w biurokratycznych bojach (choć nie taki był diabeł straszny) przy wyrabianiu pięknych i brokatowych wiz irańskich, każda następna zostanie wbita do naszych paszportów z taką samą łatwością, z jaką pstryka się palcami. Nie wybieramy się przecież ani do Izraela, ani do USA, ani do Arabii Saudyjskiej. NIESTETY z tymi algierskimi musieliśmy trochę nakombinować. Nie, nie z przyczyn formalnych. Z przyczyn…Continue Reading „Algieria: Jak dostać wizę?”

Znów siódmego, ale tym razem lutego, opowiem o moich podróżniczych przygodach z Algierii. Pokażę moje dalekie od ideału analogowe zdjęciach, zdradzę tajniki negocjacji z algierskimi taksówkarzami, dowiecie się, dlaczego w Algierii warto mieć dużo czasu. W przyszłą środę o 20.00 widzimy się we wrocławskim klubie Wędrówki,  przy ul. Podwale 37/38. Więcej pod TYM LINKIEM. Przyjdziesz? Sylwana

Udział w projekcie Humanity in Action zakładał różne wyjazdy terenowe. Jednym z nich była wycieczka do przemysłowej Zenicy. Odbyliśmy w niej jedyną w swoim rodzaju przejażdżkę busem po sporym obszarze industrialnym międzynarodowego koncernu ArcelorMittal, poprzedzoną odpowiednim wykładem na temat BHP. Z filmiku instruktażowego wynikało, że samo przebywanie na terenie huty jest tak niebezpieczne, że nie wolno nam nawet wysiąść z autobusu. A w tym autobusie był przewodnik. Ręka w górę kto z pokolenia urodzonego po ’89 doświadczył na własnej skórze takich atrakcji? Już w autobusie…Continue Reading „Krótka historia pewnej koszulki”

Nie jestem fanką podsumowań, wyliczeń, typowych, blogowych postów. Z drugiej strony – mam skłonność do zarzucania sobie, że kolejny rok minął, a ja nic nie zrobiłam. Co przyniósł mi rok 2017? Przyznaję się bez bicia – tworzę to podsumowanie głównie dla poprawy swojego nastroju. Być może powinnam robić to od dawna, żeby być uczciwsza z samą sobą. Samej sobie udowodnić, że coś tam jednak robię i działam, a każdy rok różni się od poprzedniego – choćby kierunkami podróży. Pozwól zatem, że przejdę do moich osiągnięć…Continue Reading „Co przyniósł mi rok 2017?”

  Bardzo mi zależy na tym, żeby ten tekst był jak najbardziej obiektywny, dlatego postaram ograniczyć się do opisu wydarzeń. Wciąż nie wiemy, czy przygoda w Ghardai była tylko zbiegiem dziwnych wydarzeń, czy… No właśnie, czym była lub mogła być? Niosła za sobą realne zagrożenie? Czy byliśmy na oku algierskich służb bezpieczeństwa? Jeśli tak, to po kiego? Nie wiemy. Jakoś nie mogę zmusić się do chronologii w moich wpisach o Algierii. Nie chciałam co prawda, rzucić granatkiem w postaci poniższego tekstu na samym początku algierskiej…Continue Reading „Przygoda w Ghardai: paranoja czy zagrożenie? Dramat w III aktach”

Na pytanie: Jak zaplanować podróż po Algierii? Powinna padać jedna odpowiedź. Nie planować Po raz pierwszy jechaliśmy gdzieś tak bardzo w ciemno. Skąd tu wziąć informacje? Nasza ulubiona „Księgarnia Podróżnika” we Wrocławiu nie miała w sprzedaży przewodnika po Algierii. Jak się dowiedzieliśmy od Pana-z-Księgarni, pozycja taka była. Kiedyś. Tylko po angielsku? Żaden problem. Chcieliśmy zamówić, ale okazało się, że produkt jest od lat niedostępny. Szybkie poszukiwanie w guglu – jest! za 180 dolarów. Na Amazonie. Są też egzemplarze używane, od 20 dolków, no ale Amazon….Continue Reading „Jak zaplanować podróż po Algierii?”