To jest króciutki wpis z cyklu: ogłoszenia drobne. Lub zwykłe. Jak „Zwykły Vlog” Przed wyjazdem pożyczyłam kamerę od taty Mateusza i już od przygotowań do wyjazdu zaczęłam kręcić. Początkowo trochę wstydziłam się ją wyjmować, a zwłaszcza gadać do niej w miejscu publicznym. Na szczęście szybko przełamałam się i każdego irańskiego dnia filmowałam zarówno zwiedzane przez nas okolice, jak i nas samych. Właściwie to samą siebie, bo to ja gadałam do kamery. Tak powstał mój vlog Od zeszłego tygodnia możesz oglądać mój „Zwykły Vlog” w serwisie…Continue Reading „Zwykły vlog, czyli Sylwana na YouTube’ie”