Znów siódmego, ale tym razem lutego, opowiem o moich podróżniczych przygodach z Algierii. Pokażę moje dalekie od ideału analogowe zdjęciach, zdradzę tajniki negocjacji z algierskimi taksówkarzami, dowiecie się, dlaczego w Algierii warto mieć dużo czasu. W przyszłą środę o 20.00 widzimy się we wrocławskim klubie Wędrówki,  przy ul. Podwale 37/38. Więcej pod TYM LINKIEM. Przyjdziesz? Sylwana

jak_zaplanować_podróż_algierii

Na pytanie: Jak zaplanować podróż po Algierii? Powinna padać jedna odpowiedź. Nie planować Po raz pierwszy jechaliśmy gdzieś tak bardzo w ciemno. Skąd tu wziąć informacje? Nasza ulubiona „Księgarnia Podróżnika” we Wrocławiu nie miała w sprzedaży przewodnika po Algierii. Jak się dowiedzieliśmy od Pana-z-Księgarni, pozycja taka była. Kiedyś. Tylko po angielsku? Żaden problem. Chcieliśmy zamówić, ale okazało się, że produkt jest od lat niedostępny. Szybkie poszukiwanie w guglu – jest! za 180 dolarów. Na Amazonie. Są też egzemplarze używane, od 20 dolków, no ale Amazon….Continue Reading „Jak zaplanować podróż po Algierii?”

Algieria jak dostać wizę

Jakoś tak mamy, że za cele podróży (tych zrealizowanych i tych planowanych) obieramy sobie miejsca, do których wymagane jest posiadanie wizy. Wydawałoby się, że zaprawieni w biurokratycznych bojach (choć nie taki był diabeł straszny) przy wyrabianiu pięknych i brokatowych wiz irańskich, każda następna zostanie wbita do naszych paszportów z taką samą łatwością, z jaką pstryka się palcami. Nie wybieramy się przecież ani do Izraela, ani do USA, ani do Arabii Saudyjskiej. NIESTETY z tymi algierskimi musieliśmy trochę nakombinować. Nie, nie z przyczyn formalnych. Z przyczyn…Continue Reading „Algieria: Jak dostać wizę?”

Ostatni wieczór w Iranie w spędziliśmy w stolicy z Farzaneh. O naszych pożegnalnych stołecznych przygodach i wycieczce na „Dach Teheranu” napiszę w osobnym poście. Mimo, iż dzisiaj będzie o Algierii, nie sposób zacząć o niej opowieść bez nawiązania do tego właśnie dnia. Wierzcie lub nie, ale algierska przygoda zaczyna się w Iranie. Farzaneh postanowiła zawieźć nas na samo lotnisko międzynarodowe, 50 km od centrum miasta. Kawał drogi! My planowaliśmy wziąć taksówkę, ale Feri była nieubłagana w swojej uprzejmości. Zjeżdżaliśmy w dół, na południowy zachód krętymi,…Continue Reading „Ale byłyby jaja, gdybyśmy pojechali do Algierii!”

  Wpis krótki i treściwy. Dzięki uprzejmości wrocławskiego pubu Wędrówki w najbliższą niedzielę 7. maja poopowiadam o Iranie i mitach wokół niego. Spotkanie nazywa się tak jak jeden z moich wpisów, czyli „Iran? Irak? A co to za różnica?!” ponieważ to właśnie niewiedza innych ludzi jest jedną z moich największych motywacji. Szczegóły wydarzenia W LINKU. Wpadajcie!

Najstraszniejsze manekiny na świecie. Yazd, Iran. Fot. S. Dimtchev

Irański dresscode to wcale nie tak kontrowersyjna sprawa, jak chcieliby myśleć niektórzy. Jak już pisałam TU, nie jest potrzebna afgańska burka ani nikab (1).  Oczywiście, jeśli macie ochotę, możecie sobie uszyć taki strój przed przyjazdem, pytanie brzmi – po co? Chyba nie po to, by móc opowiadać po powrocie, jakie to byłyście uciemiężone tymi szmatami, co ;-)? Same Iranki i Irańczycy byliby raczej też zdziwieni takim stylem, zwłaszcza jeśli waszą towarzyszkę/towarzysza cechowałby wygląd europejski. Tkaniny Naturalne, naturalne i jeszcze raz, tylko i wyłącznie NATURALNE. Żadnych sztucznych mieszanek,…Continue Reading „Irański dresscode – w co się ubrać?”