Często wątpię w to, co potrafię. Jednego jestem pewna – pisać umiem. Czasami przychodzi takie miłe potwierdzenie w postaci… Miesięcznego stypendium na kursie praw człowieka w Sarajewie. Jak to się stało, że tam wyląduję, jak wyglądała rekrutacja – o tym później. Przykro mi, że ten blog tak smutno zamilkł (praca zawodowa kradnie stanowczo zbyt wiele minut z mojego życia), dlatego wrzucam coś, z czego jestem bardzo zadowolona – esej w języku angielskim, który napisałam na cudowną okazję, jaką była rekrutacja na program Humanity in Actions….Continue Reading „Brzydkie słowa mogą służyć dobrej sprawie”