Strajk_kobiet

Odpowiedzialna jest zawsze kobieta. Dlaczego zatem decyzyjność jest jej odbierana w momencie, gdy zachodzi w niechcianą ciążę? Prawo do aborcji Staram się oszczędzić sobie wiele bólu i nie przeglądam komentarzy w Internecie. Czytam interesujące mnie artykuły, sekcję z wywodami odbiorców omijam. Coś mnie jednak czasem podkusi i przejrzę z grubsza kilka. Zawsze po mam kaca. Albo czkawkę. Albo jedno i drugie. Niestety, sprawa, którą tu poruszę nie dotyczy tylko internetowych amatorek/ów wyklepanego słowotoku. To opinia, którą niejednokrotnie słyszałam na własne, więdnące wtedy uszy w rozmowach…Continue Reading „Prawo do wyboru, prawo do prawa”

HIA_Sarajevo

Nie jestem fanką podsumowań, wyliczeń, typowych, blogowych postów. Z drugiej strony – mam skłonność do zarzucania sobie, że kolejny rok minął, a ja nic nie zrobiłam. Co przyniósł mi rok 2017? Przyznaję się bez bicia – tworzę to podsumowanie głównie dla poprawy swojego nastroju. Być może powinnam robić to od dawna, żeby być uczciwsza z samą sobą. Samej sobie udowodnić, że coś tam jednak robię i działam, a każdy rok różni się od poprzedniego – choćby kierunkami podróży. Pozwól zatem, że przejdę do moich osiągnięć…Continue Reading „Co przyniósł mi rok 2017?”

Ghardaia_Dimtchev

AKT III Post-Ghardaia Minęliśmy znak z przekreślonym napisem Ghardaia. Wreszcie poczuliśmy się bezpieczni. Zaczęliśmy rozmawiać o tym, co się wydarzyło. Po raz pierwszy od przyjazdu mogliśmy przedyskutować wydarzenia, połączyć opinie. Kiedy okazało się, że Mateusz ma bardzo podobnie spostrzeżenia, zaczęłam nabierać coraz więcej obaw. Niesprecyzowanych co prawda, ale jednak lęk dominował. Z jednej strony próbowałam siebie przekonać, że nic się nie stało i nic nie mgło się stać, z drugiej – od lutego 2008 roku korzystam bardzo aktywnie i w każdy możliwy sposób z Couch Surfingu…Continue Reading „Przygoda w Ghardai. AKT III – Post-Ghardaia”

Ghardaia akt II

Uwaga! Ten tekst nie ma nakłaniać do uprzedzeń. Jest to zapis jednostkowej przygody mojej i Mateusza. Nie twórz teorii i reguł na podstawie jednego wydarzenia. Ghardaia jest cudnym miejscem i każdy, kto odwiedza Algierię powinien tam pojechać. Scena 1: Przewodnik przyjaciel Przewodnik przyjaciel mówiący po angielsku był argumentem koronnym konieczności zwiedzania kolejnego ksaru. Słowo wyjaśnienia – Ghardaia to wyjątkowy twór urbanistyczny.  Miasto, a właściwie Pięciomiasto, bo złożone z pięciu oddalonych od siebie historycznych zabudów –  ksarów. Ksary są przepiękne i wyjątkowe, ale trzeba je zwiedzać z…Continue Reading „Przygoda w Ghardai. AKT II – Eskalacja. Przewodnik przyjaciel”

Ghardaia

  Bardzo mi zależy na tym, żeby ten tekst był jak najbardziej obiektywny, dlatego postaram ograniczyć się do opisu wydarzeń. Wciąż nie wiemy, czy przygoda w Ghardai była tylko zbiegiem dziwnych wydarzeń, czy… No właśnie, czym była lub mogła być? Niosła za sobą realne zagrożenie? Czy byliśmy na oku algierskich służb bezpieczeństwa? Jeśli tak, to po kiego? Nie wiemy. Jakoś nie mogę zmusić się do chronologii w moich wpisach o Algierii. Nie chciałam co prawda, rzucić granatkiem w postaci poniższego tekstu na samym początku algierskiej…Continue Reading „Przygoda w Ghardai: paranoja czy zagrożenie? Dramat w III aktach”

W komentarzach pod poprzednimi wpisami pojawiały się głosy, że MFF T-Mobile Nowe Horyzonty to na pewno nie jedyna dobra rzecz we Wrocławiu. Ja jednak będę obstawać przy swoim zdaniu. Naprawdę nie lubię mieszkać w tym mieście, z każdym dniem bardziej. Pociesza mnie tylko myśl o kolejnych wyjazdach (wkrótce!) i kolejnym festiwalu (za rok!). Nie czytałaś/eś pierwszej części? Możesz to nadrobić. Ominęła Cię część druga? Żaden problem. Zapraszam do zapoznania się z trzecią częścią wrocławskiej dobroci. 1. Uczciwy człowiek (Lerd), reż. Mohammad Rasoulof, Iran 2017 „Uczciwy…Continue Reading „MFF T-MOBILE NOWE HORYZONTY, CZYLI JEDYNA DOBRA RZECZ WE WROCŁAWIU, cz. III (ostatnia)”