Bardzo mi zależy na tym, żeby ten tekst był jak najbardziej obiektywny, dlatego postaram ograniczyć się do opisu wydarzeń. Wciąż nie wiemy, czy przygoda w Ghardai była tylko zbiegiem dziwnych wydarzeń, czy… No właśnie, czym była lub mogła być? Niosła za sobą realne zagrożenie? Czy byliśmy na oku algierskich służb bezpieczeństwa? Jeśli tak, to po kiego? Nie wiemy. Jakoś nie mogę zmusić się do chronologii w moich wpisach o Algierii. Nie chciałam co prawda, rzucić granatkiem w postaci poniższego tekstu na samym początku algierskiej…Kontynuuj Czytanie „Przygoda w Ghardai: paranoja czy zagrożenie? Dramat w III aktach”

Na pytanie: Jak zaplanować podróż po Algierii? Powinna padać jedna odpowiedź. Nie planować Po raz pierwszy jechaliśmy gdzieś tak bardzo w ciemno. Skąd tu wziąć informacje? Nasza ulubiona „Księgarnia Podróżnika” we Wrocławiu nie miała w sprzedaży przewodnika po Algierii. Jak się dowiedzieliśmy od Pana-z-Księgarni, pozycja taka była. Kiedyś. Tylko po angielsku? Żaden problem. Chcieliśmy zamówić, ale okazało się, że produkt jest od lat niedostępny. Szybkie poszukiwanie w guglu – jest! za 180 dolarów. Na Amazonie. Są też egzemplarze używane, od 20 dolków, no ale Amazon….Kontynuuj Czytanie „Jak zaplanować podróż po Algierii?”

Ostatni wieczór w Iranie w spędziliśmy w stolicy z Farzaneh. O naszych pożegnalnych stołecznych przygodach i wycieczce na „Dach Teheranu” napiszę w osobnym poście. Mimo, iż dzisiaj będzie o Algierii, nie sposób zacząć o niej opowieść bez nawiązania do tego właśnie dnia. Wierzcie lub nie, ale algierska przygoda zaczyna się w Iranie. Farzaneh postanowiła zawieźć nas na samo lotnisko międzynarodowe, 50 km od centrum miasta. Kawał drogi! My planowaliśmy wziąć taksówkę, ale Feri była nieubłagana w swojej uprzejmości. Zjeżdżaliśmy w dół, na południowy zachód krętymi,…Kontynuuj Czytanie „Ale byłyby jaja, gdybyśmy pojechali do Algierii!”