I to nie raz, nie dwa. Odkąd pamiętam.  Ja też. Na długo zanim miałam jakiekolwiek pojęcie o seksualności. #JaTeż Dlatego bardzo podoba mi się akcja # MeToo lub # JaTeż. Tak łatwo jest bagatelizować uczucia innych i swoją miarą oceniać naruszanie cudzych granic. Tak łatwo machnąć ręką, wyśmiać, powiedzieć „olej to”, kiedy akurat Ciebie to nie spotkało, kiedy to nie Ty się wstydzisz, nie Ty czujesz się zbrukana/y, zraniona/y. Łatwe i cholernie, ale to cholernie wkurwiające. Dla mnie i dla tych wszystkich ludzi doświadczających różnych…Kontynuuj Czytanie „#MeToo #JaTeż byłam molestowana”

  Obiecywałam sobie, że na tym blogu nigdy nie wrzucę tekstu typu „10 powodów…”, „5 sposobów…”, „1300 ciekawostek…”. Co z tego, że takie teksty dobrze się klikają, skoro wyglądają na niewnoszące żadnych pogłębionych treści? Nie uważam, że takie wpisy są z góry przegrane i złe, nie. To po prostu nie mój styl, który cały czas chcę postrzegać w kategorii „Pretendujący do literackiego”. Jak wiadomo – nigdy nie mów nigdy. Powód do napisania tekstu w stylu wyliczania pojawił się sam… A właściwie pojawiło się „13 powodów”…Kontynuuj Czytanie „13 powodów, dla których warto obejrzeć serial „13 powodów””

Często wątpię w to, co potrafię. Jednego jestem pewna – pisać umiem. Czasami przychodzi takie miłe potwierdzenie w postaci… Miesięcznego stypendium na kursie praw człowieka w Sarajewie. Jak to się stało, że tam wyląduję, jak wyglądała rekrutacja – o tym później. Przykro mi, że ten blog tak smutno zamilkł (praca zawodowa kradnie stanowczo zbyt wiele minut z mojego życia), dlatego wrzucam coś, z czego jestem bardzo zadowolona – esej w języku angielskim, który napisałam na cudowną okazję, jaką była rekrutacja na program Humanity in Actions….Kontynuuj Czytanie „Brzydkie słowa mogą służyć dobrej sprawie”