Mohammed jest moim algierskim przyjacielem. Poznałam go jesienią 2017 r. w Oranie (północno-zachodnia Algieria) i mimo początkowych zgrzytów okazało się, że mamy do siebie bardzo blisko: mentalnie, intelektualnie i emocjonalnie. Tak zaczęła się nasza przyjaźń na odległość. Grunt to źródło Mohammed, poza byciem moim przyjacielem, jest też doskonałym źródłem niezakłamanych informacji na temat Algierii i wydarzeń z regionu. Nie tylko jest i wychował się TAM, na miejscu, zna algierski arabski i bierze udział w protestach. Przez swoje duże zaangażowanie młodzieżowe wolontariaty, programy rozwoju i oddolną,…Kontynuuj Czytanie „Co się obecnie dzieje w Algierii? Informacje z pierwszej ręki”

Znów siódmego, ale tym razem lutego, opowiem o moich podróżniczych przygodach z Algierii. Pokażę moje dalekie od ideału analogowe zdjęciach, zdradzę tajniki negocjacji z algierskimi taksówkarzami, dowiecie się, dlaczego w Algierii warto mieć dużo czasu. W przyszłą środę o 20.00 widzimy się we wrocławskim klubie Wędrówki,  przy ul. Podwale 37/38. Więcej pod TYM LINKIEM. Przyjdziesz? Sylwana

HIA_Sarajevo

Nie jestem fanką podsumowań, wyliczeń, typowych, blogowych postów. Z drugiej strony – mam skłonność do zarzucania sobie, że kolejny rok minął, a ja nic nie zrobiłam. Co przyniósł mi rok 2017? Przyznaję się bez bicia – tworzę to podsumowanie głównie dla poprawy swojego nastroju. Być może powinnam robić to od dawna, żeby być uczciwsza z samą sobą. Samej sobie udowodnić, że coś tam jednak robię i działam, a każdy rok różni się od poprzedniego – choćby kierunkami podróży. Pozwól zatem, że przejdę do moich osiągnięć…Kontynuuj Czytanie „Co przyniósł mi rok 2017?”

Ghardaia_Dimtchev

AKT III Post-Ghardaia Minęliśmy znak z przekreślonym napisem Ghardaia. Wreszcie poczuliśmy się bezpieczni. Zaczęliśmy rozmawiać o tym, co się wydarzyło. Po raz pierwszy od przyjazdu mogliśmy przedyskutować wydarzenia, połączyć opinie. Kiedy okazało się, że Mateusz ma bardzo podobnie spostrzeżenia, zaczęłam nabierać coraz więcej obaw. Niesprecyzowanych co prawda, ale jednak lęk dominował. Z jednej strony próbowałam siebie przekonać, że nic się nie stało i nic nie mgło się stać, z drugiej – od lutego 2008 roku korzystam bardzo aktywnie i w każdy możliwy sposób z Couch Surfingu…Kontynuuj Czytanie „Przygoda w Ghardai. AKT III – Post-Ghardaia”

Ghardaia akt II

Uwaga! Ten tekst nie ma nakłaniać do uprzedzeń. Jest to zapis jednostkowej przygody mojej i Mateusza. Nie twórz teorii i reguł na podstawie jednego wydarzenia. Ghardaia jest cudnym miejscem i każdy, kto odwiedza Algierię powinien tam pojechać. Scena 1: Przewodnik przyjaciel Przewodnik przyjaciel mówiący po angielsku był argumentem koronnym konieczności zwiedzania kolejnego ksaru. Słowo wyjaśnienia – Ghardaia to wyjątkowy twór urbanistyczny.  Miasto, a właściwie Pięciomiasto, bo złożone z pięciu oddalonych od siebie historycznych zabudów –  ksarów. Ksary są przepiękne i wyjątkowe, ale trzeba je zwiedzać z…Kontynuuj Czytanie „Przygoda w Ghardai. AKT II – Eskalacja. Przewodnik przyjaciel”

Ghardaia

  Bardzo mi zależy na tym, żeby ten tekst był jak najbardziej obiektywny, dlatego postaram ograniczyć się do opisu wydarzeń. Wciąż nie wiemy, czy przygoda w Ghardai była tylko zbiegiem dziwnych wydarzeń, czy… No właśnie, czym była lub mogła być? Niosła za sobą realne zagrożenie? Czy byliśmy na oku algierskich służb bezpieczeństwa? Jeśli tak, to po kiego? Nie wiemy. Jakoś nie mogę zmusić się do chronologii w moich wpisach o Algierii. Nie chciałam co prawda, rzucić granatkiem w postaci poniższego tekstu na samym początku algierskiej…Kontynuuj Czytanie „Przygoda w Ghardai: paranoja czy zagrożenie? Dramat w III aktach”