Dwie dziewczyny wracają z Belgradu do Sofii na stopa, a jedna z nich ma kacora-mordercę. Czy to w ogóle mądre? Czy to poważne? Czy to dojrzałe? Ale jak miło się wspomina… A przy okazji dowiesz się, kim są Pomacy.

W odcinku wspominam o tej książce:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/28428…

oraz o tym filmie: https://www.ceneo.pl/7445091

 

Wesprzyj mnie na www.patronite.pl/zwyklyzeszyt

Polub i śledź na www.instagram.com/zwykly_zeszyt i www.facebook.com/zwyklyzeszyt

Subskrybuj i oglądaj vlogi z podróży na www.youtube.com/zwyklyvlog

Graficzka – Sonia Kilarska

Muzyczka – Malin/ instagram.com/proszeniestrzelacdolasu

HIA_Sarajevo

Nie jestem fanką podsumowań, wyliczeń, typowych, blogowych postów. Z drugiej strony – mam skłonność do zarzucania sobie, że kolejny rok minął, a ja nic nie zrobiłam. Co przyniósł mi rok 2017? Przyznaję się bez bicia – tworzę to podsumowanie głównie dla poprawy swojego nastroju. Być może powinnam robić to od dawna, żeby być uczciwsza z samą sobą. Samej sobie udowodnić, że coś tam jednak robię i działam, a każdy rok różni się od poprzedniego – choćby kierunkami podróży. Pozwól zatem, że przejdę do moich osiągnięć…Kontynuuj Czytanie „Co przyniósł mi rok 2017?”

Ostatni wieczór w Iranie w spędziliśmy w stolicy z Farzaneh. O naszych pożegnalnych stołecznych przygodach i wycieczce na „Dach Teheranu” napiszę w osobnym poście. Mimo, iż dzisiaj będzie o Algierii, nie sposób zacząć o niej opowieść bez nawiązania do tego właśnie dnia. Wierzcie lub nie, ale algierska przygoda zaczyna się w Iranie. Farzaneh postanowiła zawieźć nas na samo lotnisko międzynarodowe, 50 km od centrum miasta. Kawał drogi! My planowaliśmy wziąć taksówkę, ale Feri była nieubłagana w swojej uprzejmości. Zjeżdżaliśmy w dół, na południowy zachód krętymi,…Kontynuuj Czytanie „Ale byłyby jaja, gdybyśmy pojechali do Algierii!”