Jak spędzić tydzień w Turcji bez wyjeżdżania z Wrocławia? Odpowiedź jest bardzo prosta: Destination Imagination (1)! O co chodzi? Jakiś czas temu podłapałam fuszkę, która miała być jedynie sposobem na dorobienie kilku stówek do mojego ówczesnego bezrobocia. Okazała być jednym z ważniejszych doświadczeń 2018 roku. Zrekrutowała mnie do niej Fundacja Rozwoju Kreatywności we Wrocławiu (dzięki, Małgosiu!). Tydzień w marcu, podczas którego miałam być opiekunką/przewodniczką/tłumaczką małej grupy uczennic i uczniów z Turcji. Brzmi spoko, biorę! Destination Imagination (DI) jest olimpiadą kreatywności. To takie wyjątkowe wydarzenie, w…Kontynuuj Czytanie „Tydzień na Wyspie Szczęścia”

W komentarzach pod poprzednimi wpisami pojawiały się głosy, że MFF T-Mobile Nowe Horyzonty to na pewno nie jedyna dobra rzecz we Wrocławiu. Ja jednak będę obstawać przy swoim zdaniu. Naprawdę nie lubię mieszkać w tym mieście, z każdym dniem bardziej. Pociesza mnie tylko myśl o kolejnych wyjazdach (wkrótce!) i kolejnym festiwalu (za rok!). Nie czytałaś/eś pierwszej części? Możesz to nadrobić. Ominęła Cię część druga? Żaden problem. Zapraszam do zapoznania się z trzecią częścią wrocławskiej dobroci. 1. Uczciwy człowiek (Lerd), reż. Mohammad Rasoulof, Iran 2017 „Uczciwy…Kontynuuj Czytanie „MFF T-MOBILE NOWE HORYZONTY, CZYLI JEDYNA DOBRA RZECZ WE WROCŁAWIU, cz. III (ostatnia)”

Zapraszam do lektury drugiej części przewodnika po festiwalu Nowe Horyzonty. Pierwszą, czyli o tym dlaczego festiwal jest dla mnie tak ważny i jakie wrażenie zrobiły na mnie dwa pierwsze filmy, przeczytasz TU. W moje opisy postanowiłam nie włączać streszczeń filmów. Po pierwsze dlatego, że ich czytanie przed seansem zazwyczaj mnie dezorientuje, po drugie dlatego, że możecie je znaleźć TU. Ktoś już odwalił tę przykrą robotę. CTRL+F, tytuł filmu i już! Kolejność chronologiczna – gdybym miała ustawić w kolejności od najbardziej powalającego, przez średnie do złego…Kontynuuj Czytanie „MFF T-MOBILE NOWE HORYZONTY, CZYLI JEDYNA DOBRA RZECZ WE WROCŁAWIU, CZ. II”

MFF_nowe_horyzonty

Chyba jeszcze nie wspominałam na blogu o tym, jak, najdelikatniej mówiąc, bardzo nie lubię Wrocławia. Nie bez powodu na studia wybrałam Poznań i nie wracałam, dopóki nie było to konieczne. W każdym razie nie o mojej niechęci do Wrocławia będzie wpis, a o jedynej rzeczy, którą w tym mieście kocham. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty, bo o nim mowa, w tym roku przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Oczywiście pracując na (zbyt) pełny etat, oglądałam tylko wieczorne i weekendowe projekcje – wyszło ich 13. Podczas festiwalu wyświetlono łącznie…Kontynuuj Czytanie „MFF T-Mobile Nowe Horyzonty, czyli jedyna dobra rzecz we Wrocławiu, cz. I”

  Wpis krótki i treściwy. Dzięki uprzejmości wrocławskiego pubu Wędrówki w najbliższą niedzielę 7. maja poopowiadam o Iranie i mitach wokół niego. Spotkanie nazywa się tak jak jeden z moich wpisów, czyli „Iran? Irak? A co to za różnica?!” ponieważ to właśnie niewiedza innych ludzi jest jedną z moich największych motywacji. Szczegóły wydarzenia W LINKU. Wpadajcie!

Zaczynam od końca, wrócę do początku

Wróciliśmy przedwczoraj w nocy. Siedzę niezbyt wygodnie na łóżku opierając plecy o wezgłowie, którego szczebelki wrzynają mi się w górną cześć pleców (trzeba było kupić te irańskie poduchy). Obok śpi Mateusz, któremu nie przeszkadza ani stukot klawiszy, ani perska muzyka, której słucham, ani światło lampki. Zazdroszczę mu. Mnie uwiera sam fakt powrotu do Polski. Czuję się rozbita: nie wiem, czy bardziej przez wiatr i deszcz, o którym zdążyłam w Iranie zapomnieć, czy przez zmasowany atak zadań, który natarł na mnie ledwo po przekroczeniu progu biura i…Kontynuuj Czytanie „Zaczynam od końca, wrócę do początku”