#MojaAbostoria 6 – „Z dzisiejszej perspektywy jestem prawie w 100% przekonana, że była to dobra decyzja” Typowa wpadka z chłopakiem. To było ponad 9 lat temu, miałam 22 lata i byłam przed obroną licencjatu. Nie mieliśmy stałej pracy, studiowaliśmy i mieszkaliśmy w studenckim mieszkaniu. Spóźniał mi się okres, ale tak bardzo nie chciałam wierzyć, że to może być ciąża, że cały czas odwlekałam zrobienie testu. Niby wszystko się zgadzało – wilczy apetyt, przybieranie na wadze etc. Chłopak powtarzał co jakiś czas, że to jednak pewnie…Kontynuuj Czytanie „AKCJA #MOJAABOSTORIA – WASZE HISTORIE O ABORCJI, CZĘŚĆ III”

  Obiecywałam sobie, że na tym blogu nigdy nie wrzucę tekstu typu „10 powodów…”, „5 sposobów…”, „1300 ciekawostek…”. Co z tego, że takie teksty dobrze się klikają, skoro wyglądają na niewnoszące żadnych pogłębionych treści? Nie uważam, że takie wpisy są z góry przegrane i złe, nie. To po prostu nie mój styl, który cały czas chcę postrzegać w kategorii „Pretendujący do literackiego”. Jak wiadomo – nigdy nie mów nigdy. Powód do napisania tekstu w stylu wyliczania pojawił się sam… A właściwie pojawiło się „13 powodów”…Kontynuuj Czytanie „13 powodów, dla których warto obejrzeć serial „13 powodów””

Często wątpię w to, co potrafię. Jednego jestem pewna – pisać umiem. Czasami przychodzi takie miłe potwierdzenie w postaci… Miesięcznego stypendium na kursie praw człowieka w Sarajewie. Jak to się stało, że tam wyląduję, jak wyglądała rekrutacja – o tym później. Przykro mi, że ten blog tak smutno zamilkł (praca zawodowa kradnie stanowczo zbyt wiele minut z mojego życia), dlatego wrzucam coś, z czego jestem bardzo zadowolona – esej w języku angielskim, który napisałam na cudowną okazję, jaką była rekrutacja na program Humanity in Actions….Kontynuuj Czytanie „Brzydkie słowa mogą służyć dobrej sprawie”