Ostatnio odkryłam coś bardzo ważnego.  Objawienie, które, jeśli już we mnie pozostanie, znacznie ułatwi mi resztę życia. Nie chcę robić wielkich rzeczy. Nie muszę chcieć. I nie chcę chcieć. Spełnianie oczekiwań  – swoich i cudzych – to chomiczy kołowrotek. Cześć, jestem Sylwana. Mam 28 lat i żadnych wielkich osiągnięć, a od niedawna również wewnętrznej, szaleńczej presji, potęgującej lęki o ujemny bilans życiowych dokonań. Nie czuję już, że życie kończy się już teraz, zaraz, bo O MUJ BORZE, za chwilę trzydziestka, a ja ani nie postawiłam…Kontynuuj Czytanie „Nie chcę robić wielkich rzeczy”